U brata…

brat

Brat mój mieszka dobre kilkadziesiąt kilometrów ode mnie, nie widujemy się więc zbyt często. Przeważnie wpada ze dwa razy w miesiącu, tak co drugi weekend. Zazwyczaj w niedzielę, na taki rodzinny obiadek. Lubi bardzo pierogi, szczególnie te ruskie, dlatego też robię je często. Brat to chłop jak dąb, więc musi się porządnie najeść. Szczególnie, że…

Praca nauczyciela

w szkole

Z okazji reformy w szkolnictwie postawiłam zabrać głos w tej sprawie. Jestem jeszcze z czasów, kiedy podstawówka miała 8 lat i potem szło dalej. Pamiętam też czasy jak wchodziło gimnazjum i jak wszyscy krzyczeli, że nie chcą reformy. Dziś – przypuszczam – Ci sami krzyczą, że nie chcą tej nowej reformy – pomimo tego, że…

Ogródki działkowe

ogródek

Mamy taki fajny, mały ogródek na skraju miasta. Niby to PRL wynalazek – ale mi do dziś dnia odpowiada taki klimat…  Lubię tam sobie pojechać z mężem i dziećmi i trochę wypocząć. Dzieci trochę pokopią sobie piłkę albo pograją w paletki, a my z mężem wypijemy na spokojnie kawkę i poleżymy na leżakach. Czas uprzyjemniają…

Pływanie

basen

Miałam mnóstwo planów na dzień dzisiejszy. Już od dawna chciałam wrócić do pływania – było to niegdyś moje hobby, ale potem niestety obowiązki dnia powszedniego sprawiły – że nie miałam czasu chodzić na basen. A dziś przede wszystkim czekała mnie rozmowa z szefem. Niby nic strasznego, chciałam jedynie przedstawić mu swoje propozycji co do dalszych…

Telewizja

telewizja

Dzisiaj miałam dzień pełen wrażeń. Najpierw kilka ważnych spotkań w pracy, które zakończyły się podpisaniem intratnych kontraktów. Wracając do domu udało mi się zrobić zakupy, które od tak dawna planowałam. Kupiłam tę wymarzoną sukienkę i buty na zbliżające się wesele przyjaciółki. Potem wróciłam spacerkiem do domu i zasiadłam przed telewizorem. Można powiedzieć, że oglądanie filmów…

Nowe technologie

smartfon

Wyobraźcie sobie, że musiałam dziś tłumaczyć mojemu dziecku, że kiedyś nie było komputerów, komórek, tabletów… Baaa.. powiedziałam nawet, że za czasu mojej młodości to telewizor był tylko w najbogatszych domach…. Jakież było zdziwienie… ehhhh – ale ja pamiętam, kiedy mi mama mówiła, że za jej młodości nie było telewizora w ogóle, i pamiętam, że nie…