Majówka

śnieg

Niby maj. Niby wiosna. A tu dzisiaj śnieg. Nie wiem co ta pogoda sobie myśli – już było kilka fantastycznych ciepłych dni – gdzie można było naładować sobie akumulatory – a tu nie dość że cały weekend majowy był kiepski – to jeszcze teraz pada śnieg. A ja mam już letnie opony i strach wyjechać na drogę – co by nie wylądować w rowie… jeszcze trochę i tradycją stanie się spędzanie Wielkanocny w zimowych kurtach, a Bożego Narodzenia w wiosennych – bo mam wrażenie – że wszystko się przestawia. Kiedyś nie wyobrażałam sobie świąt Bożego Narodzenia beż śniegu – a teraz co raz częściej możemy rzucać się śnieżkami w Wielkanoc. Świat staje na głowie:(