Choroby nie u nas

rodzina

Macie czasem takie poczucie – że wszystko co złe, nas nie dotyczy? Ja się właściwie codziennie trzęsę, żeby nic się złego nie wydarzyło, bo mam wrażenie, że za dużo szczęścia w naszej rodzinie. Tyle się słyszy o różnych historiach, jak ludzie zbierają pieniądze – a to dziecko ma SMA, a to siatkówczaka. Aż nie wiem jak dziękować – że u nas takie historie się nie zdarzyły i jak prosić -żeby nas nigdy nie dotknęły. Często niestety myślimy – że nas nic takiego nie spotka, a ja właśnie zdaje sobie sprawę z tego jak jest i jak mogło by być i staram się łapać każdy dzień, każde święta, żeby nie żałować kiedyś – że nie było czasu na wspólne zabawy i wspólnie spędzony czas. Cieszmy się z małych rzeczy, dostrzegajmy nasz fart i łapmy chwile! To nasza rodzina jest najważniejsza!